Puszące się włosy – jak sprawić by były gładkie?

Photo of author

By Anna Pasecka

Puszące się włosy stają się gładkie, gdy odpowiednio je nawilżysz, zabezpieczysz przed wilgocią i wybierzesz delikatne metody stylizacji. Odpowiednia pielęgnacja oraz unikanie gorącego powietrza to podstawa, by cieszyć się lśniącymi, ujarzmionymi pasmami. Sprawdź, jak proste zmiany w codziennych nawykach pozwolą uniknąć efektu napuszenia i zachować włosy w dobrej kondycji.

Dlaczego włosy się puszą i co to oznacza dla ich kondycji?

Bezpośrednią przyczyną puszenia się włosów jest podniesienie się łusek osłonki włosa, co czyni je bardziej podatnymi na pochłanianie wilgoci i oddawanie jej do otoczenia. Proces ten nazywany jest mikropękaniem lub rozchyleniem łuski i najczęściej zachodzi w odpowiedzi na wilgoć w powietrzu, ale także wskutek uszkodzeń mechanicznych czy chemicznych. Widoczny efekt puszenia się świadczy o naruszeniu warstwy ochronnej włosa, gdyż zdrowe łuski są ściśle domknięte.

Puszenie się włosów jest najintensywniejsze w przypadku włosów wysokoporowatych, w których łuski są naturalnie bardziej rozchylone lub zdeformowane. Często ten rodzaj włosów pojawia się po częstym stosowaniu wysokiej temperatury, farbowaniu, trwałej ondulacji czy rozjaśnianiu. Zjawisko to obserwuje się również u osób z włosami z natury kręconymi, gdyż ich struktura utrudnia naturalne domknięcie łusek i równomierne rozprowadzanie sebum.

Puszenie się włosów ma bezpośrednie przełożenie na ich kondycję – jest objawem utraty sprężystości, elastyczności i nawilżenia. Włosy takie częściej się łamią, rozdwajają i ulegają zmatowieniu, a także tracą połysk, co potwierdzają badania trychologiczne wykorzystujące skaningową mikroskopię elektronową (SEM). Struktura uszkodzonych włosów jest w nich widocznie porowata, z nierównomiernie odstającymi łuskami i licznymi ubytkami w korze.

Włosy puszące się mają nie tylko rozchyloną osłonkę, lecz także zaburzoną równowagę wodno-lipidową i ubytek naturalnych ceramidów, które odpowiadają za spójność warstw włosa. Skutkiem jest łatwiejsza penetracja szkodliwych czynników zewnętrznych, takich jak smog, UV, chlor czy zanieczyszczenia, które jeszcze bardziej pogarszają ich stan. Nieleczony problem puszenia przyczynia się długofalowo do pogorszenia jakości całej fryzury, skutkując trudnościami podczas stylizacji i zwiększonym ryzykiem łamliwości.

Jakie najczęstsze błędy w pielęgnacji nasilają puszenie się włosów?

Najczęstsze błędy w pielęgnacji, które nasilają puszenie się włosów, to przede wszystkim mycie ich zbyt gorącą wodą oraz stosowanie szamponów zawierających silne detergenty, takich jak SLS (Sodium Lauryl Sulfate) czy SLES. Gorąca woda odchyla łuski włosa, przez co włosy szybciej tracą wilgoć i stają się szorstkie. Silne detergenty z kolei usuwają naturalną warstwę lipidową, co prowadzi do przesuszenia i zwiększa podatność włosów na wilgoć z otoczenia.

Do często popełnianych błędów należy również mechaniczne uszkadzanie włosów poprzez intensywne pocieranie ręcznikiem po myciu lub czesanie ich na mokro, szczególnie grzebieniem o drobnych zębach. Takie zabiegi naruszają integralność łuski włosa, przez co powierzchnia włosa nie odbija już gładko światła i zaczyna się puszyć nawet przy niskiej wilgotności powietrza.

Innym powszechnym zaniedbaniem jest nieregularne stosowanie odżywek i masek wygładzających lub zupełne ich pomijanie w codziennej pielęgnacji, zwłaszcza jeśli włosy są rozjaśniane lub farbowane. Brak systematycznej odbudowy bariery ochronnej sprawia, że włosy stają się bardziej porowate, a przez to podatne na chłonięcie wilgoci z powietrza, co skutkuje utratą gładkości.

Znaczenie ma także nieumiejętne dobieranie produktów do stylizacji – wybieranie preparatów na bazie alkoholu (np. popularne lakiery, pianki) często prowadzi do przesuszenia, szczególnie u osób o włosach wysokoporowatych. Nadużywanie prostownic i lokówek bez wcześniejszego zastosowania odpowiedniego termoochronnego produktu prowadzi do mikrospękań powierzchni włosów, co potwierdzają mikroskopowe analizy struktury włosa.

Oprócz pojedynczych błędów, znaczący wpływ na puszenie się włosów mają również zbyt rzadkie podcinanie końcówek oraz ignorowanie czynników środowiskowych, np. brak stosowania ochronnych olejków latem i zimą. Skaleczone, rozdwajające się końcówki wręcz przyciągają wilgoć z powietrza, a niechronione przed promieniowaniem UV czy mrozem włosy tracą elastyczność i szybko zaczynają się puszyć.

Jakie domowe sposoby pomagają wygładzić puszące się włosy?

Najskuteczniejsze domowe sposoby na wygładzenie puszących się włosów to regularne olejowanie, stosowanie masek humektantowo-emolientowych oraz płukanie włosów kwaśnymi płukankami. Olejowanie na mokro polega na nakładaniu na włosy naturalnych olejów, takich jak olej z pestek winogron czy olej arganowy, które zabezpieczają łuski włosa przed utratą nawilżenia i wygładzają ich powierzchnię. Najlepsze efekty przynosi aplikacja na lekko wilgotne włosy i pozostawienie oleju na minimum 40 minut lub na całą noc.

Maski humektantowo-emolientowe przywracają równowagę nawilżenia poprzez użycie substancji wiążących wodę, takich jak miód, aloes lub żel lniany, w połączeniu z emolientami (np. olej kokosowy, masło shea). Bardzo efektywnym domowym sposobem jest nałożenie maski z dwóch łyżek żelu lnianego i jednej łyżki oleju arganowego na długość włosów raz w tygodniu.

Kwaśne płukanki, takie jak płukanka octowa (jedna łyżka octu jabłkowego na pół litra zimnej wody) lub płukanka cytrynowa (sok z połowy cytryny na pół litra wody), domykają łuski włosów, nadając im gładkość i połysk. Stosuje się je jako ostatni etap po myciu, nie spłukując już wodą, co wyraźnie ogranicza puszenie. Włosy po kwaśnej płukance mniej się elektryzują i lepiej układają.

Domowe laminowanie włosów żelatyną czy galaretką doskonale wygładza puszącą się fryzurę – żelatyna zawiera hydrolizowane białka, które tworzą ochronną powłokę, wzmacniając oraz wygładzając strukturę włosa. Do przygotowania maski łączy się łyżkę żelatyny z trzema łyżkami gorącej wody i jedną łyżką ulubionej odżywki, nakłada na 20 minut, a następnie dokładnie spłukuje.

Regularne praktykowanie tych domowych metod daje najlepszy efekt, gdy są systematycznie stosowane i łączone z łagodnym suszeniem włosów oraz ochroną przed czynnikami wysuszającymi. Konsekwencja ma tu kluczowe znaczenie – jednokrotne zastosowanie nie przynosi widocznego rezultatu, natomiast regularność zapewnia długotrwałe wygładzenie i ogranicza puszenie włosów nawet o 60-70%.

Jak dobrać odpowiednie kosmetyki do włosów puszących się?

Wybierając kosmetyki do włosów puszących się, należy bezwzględnie unikać produktów zawierających silne detergenty (SLS, SLES) oraz alkohol wysoko w składzie, ponieważ substancje te nadmiernie odtłuszczają i przesuszają łuski włosa, zwiększając ich skłonność do puszenia. Najlepiej sprawdzają się łagodne szampony bezsiarczanowe oraz odżywki bez silikonów typu dimethicone, które obciążają włosy, kumulują się na ich powierzchni i mogą prowadzić do efektu matowych, suchych kosmyków; lepszym wyborem są lekkie silikony rozpuszczalne w wodzie, takie jak amodimethicone.

W codziennej pielęgnacji najważniejsze są produkty silnie nawilżające i emolientowe, które zatrzymują wodę we włosach oraz domykają łuski. W ich składzie powinny znaleźć się humektanty, takie jak gliceryna, panthenol, aloes i kwas hialuronowy, a także naturalne oleje roślinne (np. arganowy, kokosowy, makadamia) oraz masła (shea). Kosmetyki proteinowe (na bazie keratyny, jedwabiu, elastyny) stosuje się wyłącznie co kilka myć – ich nadmiar powoduje sztywność i zwiększa puszenie, dlatego w przypadku włosów reagujących na proteiny najlepiej ograniczyć je do minimum.

Dla ułatwienia właściwego doboru kosmetyków do włosów puszących się, sprawdź typ włosa i dostosuj do niego pielęgnację zgodnie z poniższą tabelą:

Typ włosaRekomendowany szamponRodzaj odżywki/maskiSerum/olejowanie
Cienkie, delikatneBezzapachowy, łagodny, hydrolatowyLekka, humektantowo-emolientowaOlej arganowy, serum z aloesem
ŚrednioporowateNawilżający z pantenolemNawilżająco-emolientowa, z niewielką ilością proteinOlej makadamia, olejek z pestek winogron
Grube, wysokoporowateEmolientowy, bezzapachowyIntensywnie emolientowa, bez proteinMasło shea, olej kokosowy, serum silikonowe

Tabela pokazuje, jak odmiennie mogą reagować włosy o różnej strukturze na konkretne typy kosmetyków, dlatego zwrócenie uwagi na porowatość i skład produktu jest kluczowe by skutecznie ograniczyć puszenie.

Najlepiej wybierać produkty pozbawione wysuszających parabenów lub sztucznych barwników i zapachów. Składniki takie jak hydrolaty roślinne, ekstrakt z owsa czy ceramidy wzmacniają barierę ochronną włosa, poprawiając jego elastyczność i gładkość już po kilku tygodniach stosowania. Dobrze dobrana pielęgnacja powinna być regularnie modyfikowana w zależności od sezonu (np. zimą – więcej emolientów, latem – więcej humektantów), co pozwala utrzymać optymalny poziom nawilżenia i minimalizować efekt puszenia niezależnie od pogody.

W jaki sposób ograniczyć puszenie się włosów podczas suszenia i stylizacji?

Aby skutecznie ograniczyć puszenie się włosów podczas suszenia i stylizacji, kluczowe jest kontrolowanie poziomu wilgotności oraz unikanie wysokiej temperatury. Najlepsze rezultaty uzyskasz, susząc włosy chłodnym lub letnim nawiewem i trzymając suszarkę co najmniej 15 cm od skóry głowy. Intensywny, gorący strumień powietrza powoduje odchylanie łusek włosa i zwiększa elektryzowanie, co bezpośrednio potęguje efekt puszenia. Najlepszy efekt wygładzenia uzyskuje się przy użyciu profesjonalnych suszarek z funkcją jonizacji oraz dyfuzora, który rozprasza powietrze, zapobiegając przesuszeniu konkretnych pasm.

Przed stylizacją niezbędne jest nałożenie termoochrony – lekkiego sprayu lub kremu, zawierającego m.in. dimetikon, pantenol lub proteiny jedwabiu, które tworzą na powierzchni włosa powłokę zabezpieczającą przed utratą wilgoci. Unikaj ręczników frotte i pocierania nimi włosów – lepszym wyborem są ręczniki z mikrofibry lub bawełnianej koszulki, które ograniczają tarcie. Suszenie warto zakończyć zimnym nawiewem, który domyka łuski, zwiększając gładkość.

Podczas stylizacji na ciepło (np. prostownicą lub lokówką), włosy powinny być dokładnie suche – stylizacja na wilgotnych włosach silnie je osłabia i nasila puszenie przez gwałtowne odparowywanie wody z wnętrza włosa. Zwróć uwagę na narzędzia z regulacją temperatury i ceramicznymi płytkami, które równomiernie rozprowadzają ciepło. Stylizację zawsze należy rozpoczynać od niskich temperatur – większość włosów gładkich i falowanych nie wymaga przekraczania 180°C, zaś grube i bardzo kręcone dobrze tolerują 200°C, choć każdorazowo z zastosowaniem termoochrony.

W codziennej rutynie warto wprowadzić kilka prostych nawyków, ograniczających puszenie podczas stylizacji:

  • Czesz włosy wyłącznie szczotkami z naturalnego włosia – minimalizują one elektryzowanie i nie rozczesują zbyt mocno łusek.
  • Unikaj lakierów i pianek z wysoką zawartością alkoholu – prowadzą do przesuszenia i rozdęcia łusek włosa.
  • Nakładaj odrobinę olejku lub serum silikonowego po stylizacji, skupiając się na końcówkach.
  • Nie prostuj włosów codziennie – daj im czas na „odpoczynek”, stosując w zamian lekkie upięcia.

Stosowanie powyższych zasad znacząco ogranicza puszenie, szczególnie w połączeniu z odpowiednią pielęgnacją i przemyślaną stylizacją. Regularność i wybieranie preparatów oraz akcesoriów dopasowanych do indywidualnych potrzeb włosów przynoszą najlepsze rezultaty.

Kiedy warto sięgnąć po profesjonalne zabiegi wygładzające włosy?

Profesjonalne zabiegi wygładzające włosy rekomenduje się przede wszystkim wtedy, gdy domowa pielęgnacja, odpowiednio dobrane kosmetyki oraz techniki stylizacji nie przynoszą oczekiwanych efektów. Wskazaniem są włosy ekstremalnie puszące się, mocno porowate, podatne na wilgoć, zniszczone zabiegami chemicznymi (takimi jak rozjaśnianie, trwała ondulacja) lub wielokrotnym używaniem wysokiej temperatury. W takich przypadkach redukcja puszenia w warunkach domowych staje się trudna lub wręcz niemożliwa do osiągnięcia.

Sygnałami wskazującymi na potrzebę skorzystania z profesjonalnego zabiegu są trudności z rozczesywaniem, elektryzowanie się włosów, utrata blasku i niejednolita struktura. Szczególnie korzystne okazują się zabiegi takie jak keratynowe prostowanie, nanoplastia, botoks włosów czy zabieg z użyciem kwasów hydroksylowych. Różnią się one mechanizmem działania oraz trwałością efektu – keratynowe prostowanie daje wygładzenie na 3-5 miesięcy, botoks na 1-2 miesiące, a nanoplastia może zapewnić efekt nawet na 6-8 miesięcy.

Kluczowe znaczenie ma również kondycja skóry głowy – gdy jest wrażliwa lub występują podrażnienia, zabieg powinien być poprzedzony konsultacją trychologiczną lub dermatologiczną. Profesjonalne zabiegi są szczególnie zalecane osobom, które intensywnie farbują włosy lub regularnie poddają je stylizacji termicznej, gdyż wzmacniają pasma i odtwarzają ich strukturę na poziomie łusek.

Decyzję o wyborze konkretnego zabiegu należy poprzedzić analizą typu włosa, historii wcześniejszych zabiegów oraz ewentualnej obecności alergii. Zbyt częste korzystanie z wygładzania chemicznego może prowadzić do osłabienia włókien włosowych, dlatego zabiegi te powinny być przeprowadzane przez doświadczonego specjalistę. Unikalną zaletą profesjonalnych zabiegów jest możliwość indywidualnego dopasowania procedury oraz natychmiastowego, długotrwałego efektu, który nieosiągalny jest przy pielęgnacji domowej.